a) zjeść,
b) zwizytować kuwetę,
c) poganiać się z Tośką,
d) kazać mi strzelać chrupkami, najlepiej w kierunku kartonu,
e) ściągnąć mnie rano z łóżka, przy czym to ma silny związek z punktem a).
Szkoda mi Tosi, bo ona pierwsza ten karton odkryła.
Wprowadziła też pewne ulepszenia:
Napracowała się dziewuszyna, a tu przyszedł mały zakapior i przejął posiadłość:
I tak to teraz wygląda:
To jest jakaś myśl ;-) (wziąć z kartonem).
OdpowiedzUsuńBoni czasem tak ma, że próbuje sobie znaleźć jeszcze lepsze miejsce do spania niż kolanka pańci. Znika na półce w szafie, włazi do wanny albo próbuje się usadzić u T. na karku, czasem zmiana trwa kilka dni, czasem kilka godzin, jednak zawsze okazuje się, że tylko pańcia ma opcję podgrzewania kociej pupki i skrobania uszka.
OdpowiedzUsuń